Witamina C – gdzie ją znajdziemy w naturze?

Zamiast łykać tabletek, wiadomo – lepiej dostarczyć potrzebne witaminy i mikroelementy w formie naturalnej. Prosto z natury czyli, oczywiście pod postacią warzyw i owoców. Najlepiej w surowej formie, bo każda obróbka cieplna wiąże się jednak z utratą cennych składników.

Cenna dla naszego organizmu witamina C to jeden z silniejszych przeciwutleniaczy,który zapobiega procesom starzenia oraz ma pozytywny wpływ na pracę układu krążenia. Jej niedobory mogą doprowadzić do rozwoju niedokrwistości, ogólnego osłabienia organizmu i utraty apetytu, a w najgorszym przypadku do szkorbutu i nawet zgonu. To jedna z witamin, których nie może nasz organizm sam wytworzyć i trzeba mu ją dostarczyć. Przy czym musimy pamiętać, że jej zapotrzebowanie wzrasta wraz ze intensywnością naszego wysiłku.

Gdzie zatem szukać tej cennej witaminy, jeśli chodzi o pożywienie?

Najlepiej i najzdrowiej w warzywach i owocach, których obecnie nie brakuje już przez cały rok. Jeśli chodzi o owoce to oprócz cytrusów, które wcale nie wykazują największych ilości witaminy C, warto zainwestować w plony sezonowe, czyli porzeczki, truskawki, maliny. Pisała o tym Agata na swoim blogu https://badzmyzdrowiiszczesliwi.wordpress.com/2018/07/24/co-ma-najwiecej-witaminy-c/ gdzie porusza także inne aspekty związane z witaminą C.

Zimą natomiast kupować kiwi, pomelo, mango (na które jest akurat sezon po drugiej strony półkuli) czy mandarynki. Jednak owoce, które szczycą się naprawdę dużą ilością witaminy C, trzeba trochę poddać obróbce – np. sokkowaniu. Mam tu na myśli dziką różę, rokitnik, berberys czy dereń. Świeże owoce aceroli, również mają sporo witaminy C, jednak gorzej z ich dostępnością.

sok z rokitnika
Sok z rokitnika to naturalne źródło witaminy C

Z kolei z warzyw to warto zainteresować się papryką, która ma naprawę dużo witaminy C. Oprócz tego można jeść jarmuż, zieloną natkę pietruszki, szpinak, brokuły i brukselkę. Tak patrząc to prawie wszystko co zielone. Nawet pomidory są całkiem dobrym źródłem witaminy C. Trzeba tylko pamiętać, że najwięcej jest jej pod surową postacią. Podczas jakiejkolwiek obróbki termicznej, niestety ilość witaminy C się zmniejsza. Dlatego jeśli potrzebujemy dobrego jej źródła, to raczej robimy świeżą sałatkę z produktów powyżej, niż gotujemy zupę czy inne leczo.

Albo robimy domowe przetwory:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *